Theme Preview Rss

Seitan - ekologiczny zamiennik mięsa z pszenicy

Co to jest seitan?

 źródło: http://www.seitangourmet.it/seitanseitan-e.asp

Seitan to brzmi tajemniczo, jednak jest to po prostu pszenny gluten, który otrzymuje się poprzez usunięcie z mąki skrobi. Sama nazwa wywodzi się z języka japońskiego - sei to "być, stawać się", a tan to "białko". Właśnie takim seitanem jest gluten - kompleksem białek.

Dla kogo?

Seitan to zamiennik mięsa, przydatny zwłaszcza dla tych wegetarian i wegan, którym brakuje w diecie mięsa w sensie smakowym. Na pewno seitan lepiej imituje mięso niż tofu czy soja ze względu na podobną do mięsnej gumowatą konsystencję oraz sprężystość. Seitan, tak jak mięso, można poddawać różnorakiej obróbce termicznej, tj. nie tylko smażyć, ale także piec, gotować, nawet wędzić. Można z niego robić także wędliny.

Historia seitanu

Seitan jest bardzo popularny zwłaszcza w Chinach, stąd jest często nazywany "chińskim mięsem". Wykorzystywany jest on w całej kuchni azjatyckiej - chińskiej, wietnamskiej, japońskiej, buddyjskiej oraz makrobiotycznej. W samych Chinach często jada się tzw. mock duck, czyli sztuczną kaczkę. Kaczka ta wygląda niemal jak prawdziwa, ponieważ pokryta jest skórą zrobioną z glutenu bardzo przypominającą tą naturalną.
Seitan został wynaleziony zupełnie przez przypadek w Chinach około VII wieku  przez mnichów buddyjskich, którzy nie jedzą mięsa.
źródło: http://3.bp.blogspot.com/-3O0R9YZ-9w0/TrAI3AqsjVI/AAAAAAAAZ6s/RoNl0hM6zRA/s1600/Octoberfoods+004.jpg

Jak samemu zrobić seitan?

Oczywiście  można kupić gotowy seitan - jest sprzedawany pod różnymi postaciami - nawet marynowany w puszkach. Można jednak dość prosto i tanio zrobić go samemu w domu. Co będzie potrzebne? Przede wszystkim kilogram zwykłej pszennej mąki oczyszczonej (typ 500 lub 550) oraz pół litra wody albo zamiennie tyle samo bulionu warzywnego. Z tychże składników trzeba wyrobić ciasto i odstawić je na pół godziny. Potem ciasto w naczyniu należy włożyć do zlewu lub dużej miski i zalać zimną wodą, a potem ugniatać. Na skutek wypłukiwania skrobi z ciasta woda będzie coraz bardziej mętna. Wodę trzeba parę razy wymieniać podczas całego procesu. Wypłukiwanie skrobi może trwać ok. 30-40 minut, więc jeśli to dla nas za długo, możemy użyć glutenu w proszku. Zakańczamy w momencie kiedy po zalaniu woda pozostaje czysta. Wtedy proces wypłukiwania można uznać za skończony. Następnie uzyskany gluten wrzucamy do garnka z bulionem i gotujemy. Sam gluten nie ma smaku, dlatego do gotowania należy dodać przyprawy wedle uznania, np. czosnek, cebulę, sos sojowy, pieprz itp. Seitan gotuje się ok. 20-40 minut w zależności od wielkości kawałków. Potem należy go wystudzić i można przyrządzać jak mięso na wszystkie możliwe sposoby.
Seitan zalany płynem może być przechowywany w lodówce około tygodnia, można go także zamrozić.

Wady i zalety seitanu

Wadą seitanu jest na pewno niska wartość odżywcza glutenu - jest około dwa razy gorszy pod względem zawartości niezbędnych aminokwasów od białka owsa, soczewicy i orzechów arachidowych. Poza tym, gluten nie jest dobrze tolerowany przez wiele osób i to nie tylko tych chorych na nietolerancję glutenu, czyli celiakię. Faktem jest, że seitan może być spożywany jako urozmaicenie wegańskiej diety, ale na pewno nie jako główne źródło białka.
Jeśli chodzi o zalety, to gluten chroni organizm przed chorobami serca i naczyń krwionośnych poprzez hamowanie utleniania złego cholesterolu oraz trójglicerydów. A co najważniejsze, jest zamiennikiem dla mięsa.


Wielofunkcyjne woreczki zamiast jednorazowych reklamówek

Niewątpliwie jedną z najmniej ekologicznych rzeczy codziennego użytku są reklamówki i torebki jednorazowe. Na szczęście od kilku lat widać trend do zastępowania foliówek torbami wielorazowymi. Ostatnio pojawiły się nawet specjalne solidne woreczki, które można używać w miejsce foliówek w wielu codziennych czynnościach. Otrzymaliśmy do przetestowania dwa takie woreczki - jeden mniejszy (ok 15x15 cm), drugi ponad dwa razy większy.



Woreczki wykonane są dosyć solidnie, posiadają zamknięcie w postaci suwaka, przywieszkę / uchwyt oraz nieprzyjmujące wilgoci wypełnienie. Można je używać do kontaktu z jedzeniem. Zastosowań, jak sugeruje sama nazwa, jest wiele. My wymyślilismy kilka: między innymi jako worek na klapki na basen, na ręcznik, etui na tablet, czy moje ulubione - woreczek do trzymania orzechów i bakalii, co może być szczególnie przydatne w podróży (tu atutem jest możliwość zamykania worka).

Więcej o woreczkach wielofunkcyjnych: https://www.facebook.com/MonPetitBleu?fref=photo . Można je kupić w sklepach Mama i Ja oraz na smyk.com.

Czy ekologiczne jaja są lepsze od zwykłych?



źródło: www.galicjusz.pl

Jajka są produktem żywnościowym dość popularnym w polskiej kuchni – jemy je nie tylko na miękko, na twardo, sadzone czy w postaci jajecznicy, ale dodajemy je także jako składnik do wielu potraw – ciast, naleśników, klusek i wielu, wielu innych. Jajko to pokarm bardzo wartościowy – ma w sobie wszystko oprócz witaminy C; jest bardzo odżywcze i zawiera cholinę – substancję obniżającą zły cholesterol. Kiedyś panowało przekonanie, że jajka są niezdrowe i nie należy ich spożywać w dużych ilościach. Dziś wiemy, że są zdrowe, ale oczywiście jak i wszystko inne, tak i jaja należy spożywać w ilościach umiarkowanych.
W dzisiejszych czasach wielu ludzi ma świadomość zdrowego żywienia i dlatego wiele osób wybiera produkty ekologiczne, które mimo tego, że są dużo droższe od innych, to jednak są gwarancją zdrowej diety. Wśród ekologicznych pokarmów znajdziemy także ekologiczne jaja. Czy są one zdrowsze i lepsze od tych nieekologicznych?
Najpierw słów kilka o rodzajach jajek. Na rynku spotkać możemy jaja z czterema oznaczeniami – jajka zerówki, jedynki, dwójki i trójki. Co to oznacza? Otóż, jajka z numerem 0 to jajka ekologiczne – kury chodzą sobie swobodnie tam gdzie chcą i jedzą co chcą oraz ekologiczną paszę; jajka z numerem 1 to jajka od kur, które chodzą sobie wolno i jedzą co chcą oraz paszę, ale nieekologiczną; jajka z numerem 2 to jajka od kur, które swoje życie spędzają w kurniku na ściółce, ale mogą sobie chodzić w obrębie kurnika; a jajka z numerem 3 to jajka od kur, które całe swoje życie spędzają w klatkach, czyli nie mogą się swobodnie poruszać.
Niektórzy uważają, że najlepsze są jaja z numerem 3, bo wiemy dokładnie czym karmione są kury, a poza tym są badane. Jednak wiadomo, że takim kurom podawane są antybiotyki. Czy zatem jedzenie jajek od kur faszerowanych antybiotykami jest zdrowe?!
Jeśli chodzi o jaja z oznaczeniem 0, czyli jaja ekologiczne, to kury znoszące takie jaja biegają sobie wolno, jedzą trawkę, ekologiczną paszę, czyli paszę bez sztucznych dodatków oraz inne rzeczy, które znajdą. Oczywiście nie mamy tutaj stuprocentowej pewności co taka kura zje, ale jest to najbardziej naturalna z kur znosząca naturalne jajka.
Z jednej strony mamy zatem jajka od kur, które są nieszczęśliwe całe swoje życie spędzając w ciasnej klatce i nie mogąc się poruszać – co jest wyjątkowo okrutne i karmione nafaszerowaną chemią paszą oraz antybiotykami, a z drugiej strony jaja od szczęśliwych kur, biegających sobie wolno gdzie kurza dusza zapragnie, skubiących świeżą trawkę i jedzących naturalny pokarm. W tym wypadku odpowiedzi na pytania: które jaja są lepsze i zdrowsze oraz jakiego wyboru dokonać w sklepie są oczywiste.